InwestycjeOszczędności

W co zainwestować, aby pieniądze nie traciły wartości?

Odkładanie pieniędzy na koncie lub przechowywanie gotówki w domu daje poczucie bezpieczeństwa, ale w dłuższej perspektywie nie chroni oszczędności przed inflacją. Nawet jeśli nominalna kwota się nie zmienia, z czasem można za nią kupić coraz mniej. Dlatego wiele osób poszukuje nie tyle inwestycji zapewniającej spektakularne zyski, ile sposobu na względnie bezpieczne przechowanie wartości zgromadzonego kapitału.

Nie istnieje jednak jedno rozwiązanie odpowiednie dla każdego. Wybór powinien zależeć przede wszystkim od planowanego czasu inwestycji, akceptowanego ryzyka, potrzebnej płynności oraz tego, czy pieniądze mogą być czasowo zamrożone.

Lokaty i konta oszczędnościowe – bezpieczeństwo i łatwy dostęp

Najprostszym sposobem ulokowania wolnej gotówki są lokaty terminowe oraz oprocentowane konta oszczędnościowe. Ich najważniejszą zaletą jest łatwość obsługi, przewidywalność oraz możliwość stosunkowo szybkiego odzyskania pieniędzy.

Takie rozwiązania sprawdzają się przede wszystkim przy budowaniu poduszki finansowej oraz przechowywaniu środków, które mogą być potrzebne w najbliższych miesiącach. Problem pojawia się wtedy, gdy oprocentowanie po odliczeniu podatku jest niższe od inflacji. W takiej sytuacji lokata ogranicza utratę siły nabywczej pieniądza, ale nie zawsze całkowicie jej zapobiega.

Warto także zwracać uwagę na warunki promocyjne. Wysokie oprocentowanie często obowiązuje tylko przez kilka miesięcy, dotyczy nowych środków albo jest dostępne wyłącznie po spełnieniu dodatkowych wymagań.

Obligacje skarbowe – ochrona kapitału na kilka lat

Detaliczne obligacje skarbowe są często wybierane przez osoby, które chcą przechować pieniądze przez kilka lub kilkanaście lat, ale nie zamierzają podejmować ryzyka charakterystycznego dla rynku akcji.

Szczególnie interesujące w kontekście ochrony wartości mogą być obligacje, których oprocentowanie w kolejnych okresach zależy od poziomu inflacji i dodatkowej marży. Należy jednak dokładnie sprawdzić zasady konkretnej emisji, moment kapitalizacji odsetek oraz koszty wcześniejszego wykupu.

Ministerstwo Finansów oferuje obligacje o różnych terminach zapadalności, od krótkoterminowych po wieloletnie. Warunki nowych emisji mogą zmieniać się z miesiąca na miesiąc, dlatego przed zakupem trzeba zapoznać się z aktualną ofertą.

Obligacje skarbowe nie są całkowicie pozbawione ryzyka, ale w przypadku obligacji detalicznych największym praktycznym zagrożeniem dla oszczędzającego jest często nie utrata nominalnego kapitału, lecz uzyskanie stopy zwrotu niższej od rzeczywistego wzrostu kosztów życia.

Złoto – zabezpieczenie na niespokojne czasy

Złoto inwestycyjne jest tradycyjnie postrzegane jako sposób na przechowywanie majątku w długim terminie. Jego wartość nie zależy bezpośrednio od kondycji jednego przedsiębiorstwa czy jednej waluty, dlatego może pełnić funkcję dodatkowego zabezpieczenia portfela.

Nie oznacza to jednak, że cena złota stale rośnie. W krótkich i średnich okresach może podlegać znacznym wahaniom. Na ostateczny wynik polskiego inwestora wpływa również kurs złotego względem dolara, ponieważ światowe ceny kruszcu są najczęściej wyrażane w amerykańskiej walucie.

Przy zakupie fizycznego złota trzeba dodatkowo uwzględnić różnicę między ceną zakupu i odsprzedaży, sposób bezpiecznego przechowywania oraz ryzyko nabycia produktu z niepewnego źródła. Złoto może więc stanowić część majątku, ale przeznaczanie na nie wszystkich oszczędności byłoby ryzykowne.

Nieruchomości – trwały składnik majątku, ale nie bez kosztów

Mieszkania, lokale użytkowe i domy są postrzegane jako dobra materialne, które mogą zachowywać wartość w warunkach inflacji. Nieruchomość może również przynosić dochód z najmu, co odróżnia ją od złota czy gotówki.

Trzeba jednak pamiętać, że inwestowanie w nieruchomości wymaga dużego kapitału i generuje dodatkowe koszty. Należą do nich między innymi podatki, remonty, ubezpieczenie, obsługa najmu, okresy bez najemców oraz koszty transakcyjne. Sprzedaż nieruchomości może potrwać wiele miesięcy, dlatego nie jest to inwestycja zapewniająca wysoką płynność.

Warto również oddzielać klasyczny zakup mieszkania od ofert obiecujących gwarantowany zwrot z apartamentów wakacyjnych lub obiektów hotelowych. Komisja Nadzoru Finansowego przypomina, że również inwestycje w nieruchomości są obarczone ryzykiem, a deklarowanego zysku nie należy utożsamiać z pewnym dochodem.

Grunty inwestycyjne na Mazurach – kapitał ulokowany w ziemi

Jedną z alternatyw dla mieszkań są grunty inwestycyjne, w tym działki położone na Mazurach. Region ten przyciąga inwestorów ze względu na walory krajobrazowe, rozwijającą się turystykę oraz ograniczoną dostępność atrakcyjnie położonych terenów w pobliżu jezior i miejscowości wypoczynkowych.

Dobrze wybrany grunt może zachowywać wartość w długim okresie, a jego potencjał może wzrosnąć na przykład po zmianie miejscowego planu zagospodarowania, rozbudowie infrastruktury lub rozwoju turystycznym danej miejscowości. Ziemia nie wymaga również tak częstych remontów i bieżącej obsługi jak mieszkanie na wynajem.

Nie każda działka na Mazurach będzie jednak dobrą inwestycją. Przed zakupem należy dokładnie sprawdzić jej przeznaczenie, dostęp do drogi publicznej, uzbrojenie, możliwości zabudowy, ukształtowanie terenu, ograniczenia środowiskowe oraz stan księgi wieczystej. Sama bliskość jeziora nie gwarantuje wzrostu wartości.

Grunty są ponadto mało płynnym składnikiem majątku. Na znalezienie kupca można czekać długo, a działka niewłaściwie wyceniona lub obciążona ograniczeniami może być trudna do odsprzedaży. Jest to więc propozycja przede wszystkim dla osób dysponujących długim horyzontem inwestycyjnym.

Akcje i fundusze ETF – większy potencjał, większe wahania

Akcje przedsiębiorstw oraz fundusze ETF inwestujące w szerokie indeksy giełdowe mogą w perspektywie wielu lat zapewniać wzrost wartości kapitału. Ich przewagą jest możliwość uczestniczenia w rozwoju firm i całej gospodarki.

Nie są jednak instrumentem gwarantującym zachowanie wartości w każdym momencie. W okresach kryzysowych notowania mogą spadać o kilkanaście lub kilkadziesiąt procent. Osoba, która będzie zmuszona sprzedać inwestycję podczas bessy, może ponieść znaczną stratę.

Z tego powodu akcje i ETF-y są lepiej dopasowane do pieniędzy, które mogą pozostać zainwestowane przez co najmniej kilka, a najlepiej kilkanaście lat. Nie powinno się w nich przechowywać całej poduszki finansowej ani środków przeznaczonych na niedaleki zakup mieszkania, samochodu czy spłatę zobowiązań.

Waluty obce – zabezpieczenie przed osłabieniem złotego

Część oszczędności można utrzymywać w euro, dolarach lub innych stabilnych walutach. Takie rozwiązanie ogranicza uzależnienie całego majątku od wartości polskiego złotego i może być praktyczne dla osób, które planują zagraniczne wydatki.

Samo kupowanie walut nie daje jednak pewności zachowania wartości. Kursy mogą zmieniać się w obu kierunkach, a częste przewalutowania oznaczają ponoszenie kosztów spreadu. Waluta obca może być elementem dywersyfikacji, ale trudno traktować ją jako samodzielną inwestycję przynoszącą długoterminowy dochód.

Najważniejsza jest dywersyfikacja

Próba znalezienia jednego idealnego miejsca dla całego kapitału najczęściej nie jest najlepszym rozwiązaniem. Gotówka daje płynność, obligacje mogą zapewnić większą przewidywalność, nieruchomości i grunty mają charakter materialny, złoto może pełnić funkcję zabezpieczenia, a akcje dają możliwość długoterminowego wzrostu.

Rozdzielenie pieniędzy między kilka różnych aktywów zmniejsza ryzyko uzależnienia majątku od jednego rynku. Komisja Nadzoru Finansowego zwraca uwagę, że każda forma inwestowania wiąże się z ryzykiem, a lokowanie środków w różniące się od siebie produkty może ograniczyć skutki nietrafionej decyzji.

Przykładowo część pieniędzy może pozostać na łatwo dostępnym koncie oszczędnościowym, część może zostać przeznaczona na obligacje, a środki niewymagające szybkiego dostępu – na fundusze indeksowe, złoto albo starannie wybraną nieruchomość lub grunt.

W co najlepiej ulokować gotówkę?

Odpowiedź zależy przede wszystkim od terminu, w którym pieniądze będą potrzebne. Środki przeznaczone na najbliższe wydatki powinny pozostać w produktach bezpiecznych i płynnych. Kapitał odkładany na kilka lat można częściowo ulokować w obligacjach. Przy perspektywie kilkunastoletniej można rozważyć szerszy portfel obejmujący akcje, ETF-y, nieruchomości, grunty inwestycyjne lub metale szlachetne.

Celem nie powinno być wyłącznie osiągnięcie jak najwyższego nominalnego zysku. Równie ważne jest zachowanie realnej siły nabywczej pieniędzy, ograniczenie ryzyka oraz możliwość uzyskania dostępu do części kapitału w razie nieprzewidzianych wydatków.

Najbezpieczniejszą strategią nie jest zatem wybór jednego „pewnego” aktywa, lecz rozsądne połączenie kilku sposobów przechowywania wartości, dostosowanych do własnej sytuacji finansowej i planów na przyszłość.

Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi indywidualnej rekomendacji inwestycyjnej.


Artykuł sponsorowany

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *